Z

Słyszałaś o kamieniach milowych w rozwoju dzieci? Czyli rzecz o „kluczu”, który pomoże ocenić Ci, czy Twoje maluchy rozwijają się prawidłowo.

Pewnie już nie raz w swojej pracy pedagogicznej, kiedy dzieciaki zachowywały się w „nieodpowiedni” sposób, zapalała Ci się czerwona lampka w głowie i zadawałaś sobie mnóstwo pytań. Co jest nie tak, że to dziecko się tak zachowuje? Czy jako pedagog popełniam jakiś błąd, którego nie zauważam? Albo co gorsza: Co w domu robią z Tobą, Twoi rodzice, że się tak zachowujesz? Niech rzuci kamieniem ten, komu nie zdarzyło się tak pomyśleć.

Zanim jednak się „rozhuśtasz” z takimi myślami, zatrzymaj się na chwilę i zastanów. Bo przecież każde dziecko jest wyjątkowe i posiada swoją unikalną ścieżkę rozwoju. A to, że właśnie Jaś pokazuje „różki”, a inne dzieci są jak aniołki, to tylko oznaka, że dziecko osiągnęło kolejną umiejętność, która jest całkiem normalna i nie oznacza nic złego (tak właśnie, UMIEJĘTNOŚĆ). Dlatego nie należy porównywać ze sobą dzieci – ale o tym pewnie wiesz.

Ok, więc co z tą „miarką”, narzędziem, które może pomóc Ci w ocenie zachowania dzieci? Słyszałaś może kiedyś o kamieniach milowych? Przypominają one zdobywanie kolejnych szczebli rozwoju. To takie małe triumfy, nabywane przez dziecko w odpowiednim momencie życia, wynikające z naturalnego rozwoju człowieka. Odzwierciedlają one interakcję między rozwijającym się układem nerwowym dziecka, a otoczeniem. Kamienie milowe określają nam rozwój dzieci w pięciu najważniejszych sferach:

  1. motoryka duża
  2. motoryka mała
  3. komunikacja (mowa, język)
  4. funkcje poznawcze
  5. funkcje społeczno-emocjonalne

Z racji, że w tym miesiącu rozmawiamy sobie o rozwoju emocjonalnym, przyjrzyjmy się sferze nr 5. Co powinno umieć? Jak się zachowywać? Dziecko w poszczególnych etapach życia.

Dziecko 12 miesięcy

  • powinno pokazywać i dawać przedmioty rodzicom i innym, aby wzbudzić zainteresowanie
  • powinno bawić się w a-kuku oraz naśladować gesty typu kosi-kosi łapki

Dziecko 13 miesięcy

  • powinno wyrażać pragnienie sprawienia przyjemności opiekunowi
  • powinno bawić się w pojedynkę

Dziecko 14 miesięcy

  • powinno pokazywać na przedmiot, wyrażając zainteresowanie
  • powinno przeprowadzać celowe badanie zabawek na zasadzie prób i błędów

Dziecko 15 miesięcy

  • powinno wyrażać empatię (gdy ktoś płacze, dziecko spogląda ze smutkiem )
  • powinno przytulać dorosłego na zasadzie odwzajemnienia
  • powinno zauważać bez pokazania, że zabawka może wymagać włączenia (podaje dorosłemu, gdy nie potrafi włączyć)

Dziecko 14 miesięcy

  • powinno pokazywać na przedmiot, wyrażając zainteresowanie
  • powinno przeprowadzać celowe badanie zabawek na zasadzie prób i błędów

Dziecko 15 miesięcy

  • powinno wyrażać empatię (gdy ktoś płacze, dziecko spogląda ze smutkiem )
  • powinno przytulać dorosłego na zasadzie odwzajemnienia
  • powinno zauważać bez pokazania, że zabawka może wymagać włączenia (podaje dorosłemu, gdy nie potrafi włączyć)

Dziecko 16 miesięcy

  • powinno od czasu do czasu odprowadzać opiekuna wzrokiem
  • powinno wstydzić się i peszyć, gdy doświadcza, że jest przez kogoś obserwowane

Dziecko 18 miesięcy

  • powinno angażować się w udawaną zabawę z innymi osobami (np. spotkanie urodzinowe)
  • powinno okazywać wstyd , gdy źle postępuje
  • powinno posiadać przedmioty, które są dla niego szczególnie ważne

Dziecko 20 miesięcy

  • powinno posiadać myśli dotyczące uczuć
  • powinno angażować się w spotkanie przy herbatce z pluszowymi misiami
  • powinno całować wystawiając usta

Dziecko 22 miesiące

  • powinno obserwować inne dzieci
  • powinno zaczynać prezentować buntownicze zachowania

Dziecko 20 miesięcy

  • powinno posiadać myśli dotyczące uczuć
  • powinno angażować się w spotkanie przy herbatce z pluszowymi misiami
  • powinno całować wystawiając usta

Dziecko 22 miesiące

  • powinno obserwować inne dzieci
  • powinno zaczynać prezentować buntownicze zachowania

Dziecko 2 lata

  • powinno prowadzić równocześnie różne zabawy

Dziecko 28 miesięcy

  • powinno zmniejszyć lęk przed rozstaniem

Dziecko 30 miesięcy

  • powinno naśladować czynności dorosłych (sprzątanie, gotowanie, rozmowy przez telefon )

Dziecko 33 miesięce

  • powinno wykonywać zamierzone czynności po kolei
  • powinno pomagać w obowiązkach domowych rodzicom i rodzeństwu

Dziecko 3 lata

  • przy zabawie powinno używać słów „nie”, „moje”
  • powinno uzależniać swój wyraz twarzy od zachowania innych osób
  • powinno inicjować kontakty z rówieśnikami
  • powinno łatwo rozstawać się z opiekunami
  • powinno rozumieć proste zasady oraz bawić się z odgrywaniem ról (w lekarza, w nauczycielkę)

Dziecko 33 miesięce

  • powinno wykonywać zamierzone czynności po kolei
  • powinno pomagać w obowiązkach domowych rodzicom i rodzeństwu

Dziecko 3 lata

  • przy zabawie powinno używać słów „nie”, „moje”
  • powinno uzależniać swój wyraz twarzy od zachowania innych osób
  • powinno inicjować kontakty z rówieśnikami
  • powinno łatwo rozstawać się z opiekunami
  • powinno rozumieć proste zasady oraz bawić się z odgrywaniem ról (w lekarza, w nauczycielkę)

To taka mała ściągawka jak na egzamin, ale możesz ją wykorzystać w pracy. Wszystkie aktywności – „triumfy”, możesz zaobserwować podczas codziennych czynności czy zabaw. I na pewno tak jest! Widzicie przecież kiedy Zuzia nauczyła się robić papa, czy Franek zaczął nadużywać stwierdzenia „Nie! To moje”. Wiemy, że każda z Was tak jak my, przeżywa każdy mały sukcesik naszych bobasów. I z podekscytowaniem dzieli się obserwacjami z rodzicem podczas odbioru dziecka.

To teraz podsumowanie, jak tę „ściągawkę” wykorzystywać w Waszej pracy.

Po 1.

Kiedy coś zaczyna Cię niepokoić, możesz zajrzeć do powyższej „ściągawki” i odpowiedzieć sobie na pytanie czy warto już o czymś sygnalizować rodzica, czy może wszystko jest jeszcze ok i trzeba uzbroić się w cierpliwość.

Po 2.

Kiedy się niepokoisz, albo brakuje Ci cierpliwości do malca, również zajrzyj do „ściągawki”. Sama świadomość, że dane zachowanie, choćby było najbardziej irytujące, jest tym, które prowadzi nasze dzieci do wzrostu i rozwoju, jest – UWALNIAJĄCE. Daje nam przestrzeń w głowie, zrozumienie i po prostu z automatu mamy więcej cierpliwości. Serio!

Po 3.

Żyjemy w środowisku pełnym ocen innych ludzi. Mamy dzieci, są na nie szczególnie narażone i ich metody wychowawcze są komentowane na każdym kroku, ze strony, babć, teściowych, sąsiadów, a nawet przechodniów na ulicy. Więc mamy taką propozycję, żebyście wykorzystywały swoją wiedzę i doświadczenie i były dla nich jak żelka chłodząca na stłuczone kolano. Rozmawiajcie, tłumaczcie, powołujcie się na badania psychologiczne. Bo przecież kto, jak kto, ale Wy macie w swoich głowach ogrom wiedzy! I uwaga, jeśli dzieje się coś co powinno niepokoić, w pełnym zrozumienia dialogu, przekazujcie to rodzicom. Pamiętajcie jednak, żeby podkreślać, że to, że coś się dzieje, nie oznacza, że jest to ich wina. Mówimy o tym, bo wiemy, że bardzo często rodzice takie rozmowy traktują jak atak. Jakoś w ich głowach od razu włącza się komunikat: Z moim dzieckiem jest coś nie tak? Że niby coś robimy źle? O nie! Na pewno nie! I wtedy zamiast rozmawiać, zaczynają się bronić. No cóż, taki schemat, trzeba być sprytnym i go obejść ?

Po 4.

Pamiętaj o zdrowym rozsądku. Kamienie milowe to „podpowiedź”, a nie siatka centylowa. Szukaj w niej odpowiedzi, ale nie mierz rozwoju dzieci co do dnia, kiedy skończy wskazany przedział wiekowy ?

I pamiętajcie!

Przed naszymi dziećmi jeszcze daleka droga i wiele kamieni milowych do pokonania. By przechodzić z jednego do drugiego, jak tlen potrzebne im nasze wsparcie. Dlatego przyglądaj się i obserwuj swoje bobasy. Jednocześnie pamiętając, że każde z nich jest wyjątkowe i rozwija się w swoim własnym tempie. I nie umniejszaj tutaj swojej roli. Spędzasz z tymi istotami całe dnie, więc to Ty (zaraz obok rodzica) masz największy wpływ na ich prawidłowy rozwój. I to Ty (obok rodzica) znasz je najlepiej. Więc jeżeli zauważysz coś niepokojącego – skontaktuj się ze specjalistą, który rozwieje Twoje wątpliwości i w razie jakichkolwiek problemów dostosuje odpowiednią terapię, albo po prostu ukoi Twoje zmartwienie.

A tutaj znajdziesz podsumowanie, tak żebyś z tej wiedzy mogła korzystać na co dzień.

POBIERZ

Tekst napisany we współpracy merytorycznej z Magdą Kowalską (magistrantką Wydziału Psychologii KUL)

Bibliografia:
Gerber, Wilks, Erdie-Lalena. (2010). Pediatrics in Review. Developmental Milestones: Motor Development (p. 269-272). Wydawnictwo American Academy of Pediatrics (AAP).

I pamiętajcie!

Przed naszymi dziećmi jeszcze daleka droga i wiele kamieni milowych do pokonania. By przechodzić z jednego do drugiego, jak tlen potrzebne im nasze wsparcie. Dlatego przyglądaj się i obserwuj swoje bobasy. Jednocześnie pamiętając, że każde z nich jest wyjątkowe i rozwija się w swoim własnym tempie. I nie umniejszaj tutaj swojej roli. Spędzasz z tymi istotami całe dnie, więc to Ty (zaraz obok rodzica) masz największy wpływ na ich prawidłowy rozwój. I to Ty (obok rodzica) znasz je najlepiej. Więc jeżeli zauważysz coś niepokojącego – skontaktuj się ze specjalistą, który rozwieje Twoje wątpliwości i w razie jakichkolwiek problemów dostosuje odpowiednią terapię, albo po prostu ukoi Twoje zmartwienie.

A tutaj znajdziesz podsumowanie, tak żebyś z tej wiedzy mogła korzystać na co dzień.

POBIERZ

Tekst napisany we współpracy merytorycznej z Magdą Kowalską (magistrantką Wydziału Psychologii KUL)

Bibliografia:
Gerber, Wilks, Erdie-Lalena. (2010). Pediatrics in Review. Developmental Milestones: Motor Development (p. 269-272). Wydawnictwo American Academy of Pediatrics (AAP).