Fundacja Projekt Żłobek | Scenariusze zajęć

M

otoryka mała to mówiąc inaczej sprawność ruchowa dłoni, twarzy i nóg to umiejętność ćwiczona od najwcześniejszych lat życia dziecka.

Motoryka mała to nie jest coś co dziecko dostaje „w prezencie” już przy urodzeniu. Ćwiczymy i kształcimy ją poprzez swobodny ruch oraz zaplanowane, sterowane działania. Prawidłowy rozwój motoryki małej pozwala zbudować pozytywny obraz siebie!

Dlaczego?

Ponieważ: „potrafię to”, „zrobię”, „umiem” są nieodłącznym elementem, jeśli chodzi o przekonanie o własnych możliwościach.

Mogłybyśmy pisać tu o tym co dziecko umie, ale bardziej otworzy ci głowę świadomość to czego nie umie.

Dziecko roczne nie potrafi:

– przechylać kubka do góry,

– sprawnie chwytać małych elementów np. takich wielkości pudełka zapałek,

– wskazać, gdzie ma nos.

Dziecko dwuletnie nie potrafi:

– dmuchać przez słomkę,

– skakać obunóż,

– zamknąć oczu na dłużej niż pół sekundy.

Ja na przykład jeszcze 2 lata temu nie wiedziałam, że jeżeli 2-letnie dziecko nie potrafi dmuchać to jest to okej.

Zdarza się czasami, że pomimo tego, że ćwiczymy i stymulujemy dzieją się rzeczy, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Ale możemy na nie wpłynąć!

Wystarczy tylko wybrać odpowiednie zajęcia korekcyjno-kompensacyjne.

Do takich sygnałów, przez które zapala się czerwona lampka należą:

  • niezręczność ruchowa – u dzieci z niezręcznością ruchową utrzymuje się nadmierne lub małe napięcie mięśniowe (z tego wynikają problemy z precyzją), silne przyciskanie i kurczowe trzymanie kredki, częste współruchy języka;
  • problemy w zakresie czynności samoobsługowych (ubieranie się, wiązanie butów, zapinanie guzików, przekładanie ubrań ze strony lewej na prawą),

  • brak samodzielności w trakcie spożywania posiłków,

  • zbyt wolne lub zbyt szybkie tempo w trakcie wykonywania zadań,

  • zaburzenia koordynacji wzrokowo-ruchowej – dzieci te mają trudność w rysowaniu, pisaniu (niestarannie prowadzone zeszyty, kleksy, pogięte kartki, brak połączeń między liniami) a poprzez powolne ruchy gałek ocznych trudności w z umiejętnością szybkiego czytania;

  • wyraźna niechęć do czynności manualnych (rysowanie, malowanie, lepienie, nawlekanie, układanie),

  • niechęć do dotykania nowych, nieznanych faktur i przedmiotów.

Jak sobie z tym radzić?

Ty znasz swoje dziecko najlepiej! Nie słuchaj babć, cioć, sąsiadek i koleżanek z pracy. Jeżeli zauważysz coś niepokojącego zalecamy kontakt ze specjalistą. Wybrana forma pomocy powinna jednak działać według jednej ważnej zasady – od ogółu do szczegółu. Zaczynamy od „łatwych” czynności, aby potem przejść do tych bardziej złożonych. Zajęcia takie powinny być zawsze poparte diagnozą, aby terapeuta jak najsprawniej dopasował terapię do potrzeb dziecka.

Źródła:

Bartkiewicz Wioletta, Giczewska Aneta – Terapia Ręki

Brazelton Thomas B. , Sparrow Joshua D. – Rozwój dziecka. Od 0 do 3 lat